Podłoże do klatki lub woliery dla szynszyli. Trociny – jeśli decydujemy się na trociny, to starajmy się wybierać te, które posiadają duże wióry. Trociny powinny być naturalne i bezzapachowe. Unikajmy mocno zmielonych wiórów, które przy wysypywaniu tworzą chmurę pyłu. Trociny należy kupować dobrej jakości i tylko w dobrych Koszt własnoręcznie robionej zabawki dla szynszyli to tak naprawdę kilka złotych. Pamiętajcie, że nie powinno się ich robić z drewna lakierowanego, malowanego farbą, czy oklejonego folią lub czymkolwiek innym. Bezpieczne zabawki, to zabawki naturalne. Opcjonalnie można zabawkę pokolorować przy pomocy barwnika spożywczego. Szynszyle są hodowane w Polsce od lat 50. ubiegłego wieku. Zwierzaki pochodzące z Ameryki Południowej coraz częściej trzymane są również w domach, jako futrzani towarzysze, mimo tego, że wymagają one sporo uwagi od swojego właściciela, a także odpowiednio zaaranżowanej i dużej klatki. W artykule podpowiadamy, jak stworzyć siedlisko dla szynszyli, a także jak przygotować dla cash. Woliera dla szynszyli – to obok odpowiedniej pielęgnacji i żywienia – najważniejszy punkt w hodowli szczęśliwego zwierzątka. Samodzielne zbudowanie klatki dla szynszyla nie jest trudnym wyzwaniem, a może dostarczyć ogromnej satysfakcji i idealnej klatki dla zwierzęcia zawsze wymaga przede wszystkim poznania upodobań przyszłego lokatora. Wszystkie informacje dotyczące hodowli szynszyli znajdują się w tekście: Szynszyl – jak oswoić szynszyla oraz jakie warunki trzeba jej zapewnić?. Z artykułu można się dowiedzieć że szynszyla to zwierzątko, które najlepiej czuje się w towarzystwie innej szynszyli i potrzebuje dużo ruchu i zabawy. Jaka jest idealna woliera dla szynszyli? Przede wszystkim musi być duża – im większa, tym lepsza. Minimalna wielkość klatki dla szynszyla powinna wynosić cm wysokości, 40 cm głębokości i 60 cm szerokości – ale to tylko absolutnie minimum. Im klatka będzie większa, tym większe możliwości budowy półek, domków, stopni, tuneli czy mostków oraz więcej miejsca na zabawki i atrakcje takie jak hamak, czy kołowrotek. Pamiętajmy również, że szynszyle lubią żyć w parach, więc warto od razu zbudować wolierę dla dwóch szynszyli – dbając o to, aby każde miała odpowiednio dużo miejsca do zabawy i odpoczynku. Woliera dla szynszyli – projekt. Z czego klatka dla szynszyli? Nie ma właściwie znaczenia, z czego zrobimy klatkę dla szynszyli – może to być drewno, płyta osb czy metal – ważne, aby uwzględnić rozmiar zwierzęcia, bezpieczeństwo i jego wygodę. Popularnym rozwiązaniem w budowie klatki handmade dla szynszyla jest skorzystanie z szafy lub witrynki, która stanowi szkielet woliery. Oczywiście należy wymontować wszelkie półki czy drążki, a w drzwi wstawić kraty, aby móc obserwować zwierzęta i zapewnić im odpowiednią wentylację i ilość światła. Jak zrobić wolierę dla szynszyli – zrób to sam: Zaplanuj wielkość woliery Kup lub zbuduj szkielet woliery – możesz zbudować własną konstrukcję lub skorzystać z szafy czy regału. Wymontuj wnętrze szafy, dbając o to, aby konstrukcja była nadal stabilna! Jeżeli jakieś półki są nośne – pozostaw je na miejscu i zrób np. otwór na tunel. Zaplanuj rozstawienie półek, mostków, domków i innych atrakcji. Co powinno się obowiązkowo znaleźć w wolierze dla szynszyli? Półki, aby szynszyla mogła się wspinać, domek – szynszyle to płochliwe zwierzęta, które potrzebują bezpiecznego schronienia, poidełko i miseczka – najlepiej metalowa, kuweta na odchody, kołowrotek – koniecznie duży i bezpieczny, oraz hamak – można zrobić samemu z miękkiego polaru lub kupić w sklepie zoologicznym na przykład tutaj - hamaki dla małych ssaków, domek warto wyposażyć również w gałązki do gryzienia i zabawki dla szynszyli. Oczywiście im więcej atrakcji, tym lepiej. Zbuduj wolierę, pamiętając o tym, aby była bezpieczna i wygodna dla zwierząt. Sprawdź, czy wysokość pomiędzy półkami nie jest zbyt duża i czy szynszyla może się swobodnie poruszać po wolierze. Czy nie jest zbyt ciasno, czy nie ma elementów, które by zagrażały zdrowiu lub życiu zwierzęcia – na przykład ostrych prętów, czy jest przytulnie – szynszyla lubi czuć się bezpiecznie. Warto również zadbać o delikatne stopy szynszyli – dobierając miękką wyściółkę, a w najlepszym przypadku pokrywając całe półki polarem. Zaproś lokatorów i sprawdź, czy zbudowana klatka sprawdza się w praktyce – zawsze możesz dokonać modyfikacji projektu, jeżeli coś się nie spodoba lokatorowi. Co nie powinno znajdować się w wolierze dla szynszyli? Piasek kąpielowy - na stałe. Szynszyle uwielbiają się kąpać w specjalnym piasku, ale basen z piaskiem nie powinien być stałym elementem woliery. Dlaczego? Głównie dlatego, że powinien być on bezwzględnie czysty! Piasek ubrudzony odchodami, może stanowić dla szynszyli ryzyko zatrucia. Oczywiście można uwzględnić w projekcie miejsce na takie kąpiele, ale sam basen udostępniać pod okiem opiekuna przez określony czas w ciągu dnia – np. codziennie zabawki i akcesoria. Całe wyposażenie woliery powinno być dostosowane do potrzeb tych zwierząt – najlepiej zakupione w sklepie zoologicznym. Niezniszczalne, albo z naturalnych materiałów – jak drewno, aby szynszyla się nie zatruła. W klatce dla szynszyli nie powinno być gumowych czy plastikowych elementów – ani tez takich pokrytych toksyczną farbą! Podaruj szynszyli poczucie bezpieczeństwa i spokój! Najlepszy dom to taki, w którym czujemy się bezpiecznie i spokojnie – dotyczy to także zwierząt. Zadbaj więc o to, aby woliera dla szynszyli stała w ustronnym, spokojnym miejscu, zwłaszcza że szynszyla w dzień lubi sobie pospać. Woliera nie powinna stać w bezpośrednim słońcu lub w przeciągu, ale musi mieć dostęp do naturalnego światła i być dobrze wentylowana. Nie zmieniajmy też zbyt często wyposażenia woliery czy rozmieszczenia np. domków. Szynszyle bardzo szybko przyzwyczajają się do swoich klatek i każda większa zmiana może sprawić, że poczują się zdezorientowane i przestraszone. Natalia Bąk Komentarze Nie znaleziono żadnych opinii Wątek: DIY - woliera dla szynszyli z regału IKEA KALLAX (Przeczytany 13998 razy) 0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. DIY: Woliera z regału Expedit/Kallax - Od dłuższego czasu poszukiwałam odpowiedniego regału, żeby przerobić go na nową wolierę dla moich szynszyli. Nie chciałam tym razem wysokiej landary, więc szukałam czegoś niższego. Wadą regałów na książki jest zazwyczaj to, iż są wąskie i nie przekraczają 25-30cm głębokości, mieszczą jeden rząd książek, po prostu. Ja szukałam czegoś głębszego, ale chciałam także zbyt głębokich szaf np. 60cm, z uwagi na to, iż są niewygodne w sprzątaniu głębokich półek, sprzątanie odkurzaczem zwłaszcza tych wyższych półek graniczy wtedy z cudem. Wybór padł na Ikeowski regał Expedit/Kallax mix size (dużo półek) o wymiarach 147x89x39 cm. W prawdzie szukałam czegoś do ale dobre i to :) Szukającym radzę przeglądać portale sprzedażowe. Regał był wystawiony za 150zł, udało się kupić za 130zł. Zawsze to jakiś zysk, który przyda się na zakup pozostałych materiałów. 2. Mój plan był taki :D Woliera z szufladą na szynszylowe jedzonko i akcesoria pierwszej potrzeby. Plan ambitny. No i jeszcze miało być estetycznie, żeby woliera mogła stanąć w pokoju dziennym, w którym szylki biegają i cieszyć oko oraz pasować kolorystycznie do Jednak, żeby wykonać wyżej przedstawiony plan, trzeba było zakupić jeszcze troszkę elementów wkręty do drewna i podkładki, wsporniki (kątowniki metalowe) szt 20 żeby nie brakło (ogółem i tak brakło i musiałam dokupić kilka sztuk, ponieważ zamontowałam więcej półek niż zamierzałam), zawiasy 4 szt., haczyki metalowe 12 szt., uchwyty do szuflady w liczbie 2. Łączny koszt metalowych okuć to 32,50zł-siatkę ocynk 10mm długości 1,2mb- 23zł-sklejka - 50zł-blacha do pieczenia ciast 24x28 cm za całe 5, wzorzystej tapety pozostałej po remoncie na oklejenie drzwi i trochę pozostałego kleju. Tego kosztu nie oszacuję, ponieważ nie pamiętam ile kosztowała rolka tapety kilka lat AC4, pozostałe po remoncie na plecy woliery - ciężko określić koszt - metr kosztował 17,90zł w Mieliśmy zrobić ją samodzielnie, nie jest to spory problem, ale borykając się w tym czasie jeszcze z remontem pokoi i wszędobylskim, pełzającym niemowlakiem, zdecydowałam się ją zamówić w firmie zajmującej się produkcją mebli - koszt 50zł. Samodzielnie pewnie wyszłoby taniej, choć nie wiem czy udałoby się zakupić tanio materiał potrzebny na szufladę, więc wychodzi na zero. Tylko zamawiając byłam przekonana, że będzie szybciej a okazało się że było dłużej z oczekiwaniem :p4. Regał dotarł do mnie w stanie rozkręconym, więc montaż zaczęłam od skręcenia ponownie samego szkieletu, czyli 4 boków woliery. I tu zaczyna się zabawa! Półek, akurat w tym modelu regału mamy "od metra", warto je wykorzystać. Niektórzy, proponowali pozostawienie oryginalnych półek i nawiercenie tylko otworów, ale to nie dla mnie. Nie zmieściłabym akcesoriów, które planowałam zamontować w wolierze, a które były obowiązkowym elementem wyposażenia moich puchatych dziewcząt. Przycięcie wszystkich półek na wymiar zajęło ok 2h. 5. Następnie zmontowałam i zamontowałam szufladę i nad nią pierwszą półkę, będącą dnem woliery, która znajduje się ok 23cm nad dnem całego regału. Kolejnie, zamontowałam drugie piętro, czyli pełną półkę (z wyciętym uprzednio przejściem dla szylek) pozostawiając odpowiednią ilość przestrzeni na montaż kołowrotka. Po uzupełnieniu pleców woliery, panelami przyciętymi na odpowiednią szerokość, do żądanej wysokości, zamontowałam kołowrotek. Na zdjęciu widać profesjonalne elementy poziomujące półki na półce od góry miałam małe oczko poziomujące^^Następnie używając nadal metalowych wsporników i wkrętów, zamontowałam piętro 3 i ostatnie. U sufitu regału, zawisną domek polarowy i hamak, poniżej sam koniec powstała część, która jest powierzchnią komunikacyjną oraz kąpielową. Dzięki wydzieleniu tej części szynszyle zyskały niewielką półkę w stylu schowka, a ja "pomieszczenie" kąpielowe gdzie mogę wykładać kąpielówkę, dzięki temu piasek nie roznosi się na całą wolierę, większość po otrzepaniu się szynszyli po kąpieli, pozostaje w tym schowku. :)6. Do pełni szczęścia pozostało tylko zamontować plecy woliery, do zrobienia których wykorzystałam pozostałe po remoncie panele oraz drzwi. Drzwi są zrobione ze sklejki 10mm z wyciętymi otworami, w które od strony wewnętrznej została przykręcona siatka ocynk 10mm. Z zewnątrz drzwi są oklejone wzorzystą tapetą, która pozostała mi po remoncie pokoju. Front będzie pasował wzorem i kolorem do pokoju :) Szuflada pomieściła wszystkie akcesoria, karmy i smakołyki. Tylko siano i duży wór z ziołami zostały obok Podsumowanie. W założeniu woliera miała się zmieścić się w kosztach do 300zł i to się udało. Plus praca własna z montażem woliery zajęło: 14 godzin, ponieważ pracowałam sama, mąż wspaniałomyślnie przyciął mi tylko elementy wg. podanych wymiarów .Do wyposażenia woliery użyłam:-2 domków*-hamak*-tunel*-wiszący domek polarowy-blachę do ciasta jako kuwetę-kołowrotek*-kąpielówkę* -metalowy zawieszany serwetnik w roli paśnika na siano i kula na siano*.*były już w poprzedniej oceńcie sami. Mnie się podoba. Szynszylom, chyba także. :D « Ostatnia zmiana: 27 Kwi, 2016, 18:50 wysłana przez Mysza <")))/ » Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. woliera. Czy szynszyle nie musza mieć dołu całego wysypanego trocinami? Wysyłane z mojego GT-S5830i za pomocą Tapatalk 2 @dawidryba, nie Dawidzie, nie muszą. Potrafią nauczyć się oddawać mocz w miejsce wysypane żwirkiem drewnianym, jak mała kuwetka. Dla mnie to lepiej, bo mam alergię na pyły i trociny itd. Nie kontrolują tylko oddawania bobków, dlatego te są wszędzie. Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Wyszło super i instrukcja dla potomnych to świetny pomysł, może sama kiedyś skorzystam ;-) A z czego masz te półki? Bo przy przejściach między piętrami są idealne miejsca do rozpoczęcia obżerania. ( waska1988) @wolarczi wiem, że półki kiedyś zostaną pożarte, bo domeną szynszyli jest powiększanie wszelkich otworów :D Wtedy wymienię półki na sklejke 8-10mm :) Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Po prawie miesiącu użytkowania, mogę stwierdzić, że nowa woliera jest bardzo wygodna w "używaniu" zarówno dla mnie jak i dla moich pucholców. Rano, odkurzam pozostałości po nocnych harcach, wykładam nowe jedzenie i do wieczora mam spokój, bo nic z niej nie wypada :D Dopiero po kolejnej nocy, jest troszkę naśmiecone przed wolierą. No i domek wiszący od Iwony Koziarskiej jest ich ulubionym schronieniem. Tam, znajduje je śpiące rankiem. :) Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. @Metallowa, no ja też się cieszę, przede wszystkim, że udało mi sie wykonać założony plan. Narysować sobie coś w paincie, to można łatwo, później jest już ciężej. No i wkomponowała mi się pięknie kolorystycznie w pokój więc jestem bardzo zadowolona :D Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Upgrade. Do woliery dodałam aluminiowe listwy ochronne na frontach półek. Dzięki temu otrzymałam balkonik zabezpieczający przed zsypywaniem się bobków oraz wygrzebanej zawartości miski przed wolierę, względnie na moją głowę podczas jej sprzątania ;) Listwy aluminiowe malowane we wzór venge. Bunia kradnąca ołówek automatyczny. Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Skuteczna wydaje się ochrona przed wściekłymi zębami Myszko ,a możesz dać zdjęcia od środka półek?tak żeby te listwy były widoczne? Sa wyzsze od polek o 3 cm.@marcsl Przepraszam, że nie dodałam zdjęć. Zrobiłam je od razu i totalnie mi to umknęło. Kajam sie i poprawiam. « Ostatnia zmiana: 01 Wrz, 2017, 22:08 wysłana przez Mysza <")))/ » Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Moja Bunia jest niemożliwa, powyrywała w wolierze oczka w siatce ocynk 10x10 mm, stąd decyzja o wymianie siatki na grubszą kratownicę o prętach grubości 1,47mm, rozstaw oczek 13x25mm. porównanie grubości siatek. profesjonalne docinanie na 2 ręce i dwie stopy ;) W końcu trzeba wykorzystywać, to co dała nam ewolucja. efekt końcowy. Siatka jest sztywna, dużo stabilniej mocuje sie na niej poidła i miski. Specjalnie ustawiłam oczka siatki na pionowo, włożona w nie rurka od poidła nie lata na boki i nie ucieka z wnętrza woliery. « Ostatnia zmiana: 31 Sie, 2017, 00:09 wysłana przez Mysza <")))/ » Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Mój patent na latajace po wolierze miski (zdjęcie sprzed lat), ale wklejam dla w obejmie, pod obejmą naprzeciw siebie wywiercamy dwa otwory wielkoscią pasujące do aktualnie posiadanych nitów, nit wkładamy od środka, tak by po jego zerwaniu, wypukła końcówka uniemożliwiała szynszylom wyjęcie miski z obejmy. Zatem jak my będziemy ją w przyszłości wyjmowali do mycia? W bardzo prosty sposób, okręcając ją wokół osi tak by jeden z nitów trafił w przerwę w obejmie, wyskoczył, tak samo z drugim nitem. Ponowne umieszczenie w obejmie to odwrócenie kolejności działań. Nóżkę zawieszonej obejmy na miskę, należy umocować do prętów drutem na stałe. « Ostatnia zmiana: 31 Sie, 2017, 00:23 wysłana przez Mysza <")))/ » Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. W oczekiwaniu na nowe polarowe mebelki do woliery, prowadzę ciąg dalszy przeróbek między piętrami. Do tej pory dwa górne piętra były całością, a dolne z kołowrotkiem było oddzielne. Dziewczyny co dwa dni były zamieniane piętrami, żeby każda mogła korzystać z kołowrotka. Niestety nie zanosi sie na to, że dziewczyny pogodzą się w najbliższym czasie, dlatego, żeby żadna nie było pokrzywdzona metrażem powierzchni mieszkalnej, środkowe piętro podzieliłam na pół. Mając na względzie, że u szynszyli nic nie jest przewidywalne z góry zaplanowałam drzwi przejściowe, z możliwością zamykania na noc, na zawiasach i z extra bonusem czyli wstawioną dla bezpieczeństwa obu kratownicą. Pręty są grube porządne, nie zostaną wyrwane przez Bunię. Dzięki temu podziałowi każda z dziewczyn otrzyma takie samo nowe wyposażenie polarowe :) W ten sposób powstał swojego rodzaju "konfesjonał", dziewczyny mogą się widzieć i czuć, ale nie mogą się pozagryzać. Najwyżej ulżą sobie sikiem prostym, a każda może sobie spokojnie odejść na swoje górne lub dolne modyfikacji nastąpi :) « Ostatnia zmiana: 03 Wrz, 2017, 22:41 wysłana przez Mysza <")))/ » Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj. « Ostatnia zmiana: 04 Wrz, 2017, 14:47 wysłana przez Dosiek » Szałwia & Tosia & Yuri w nowym mną tylko pies - Rita. @Dosiek na szczęście Beza ma troche instynktu samozachowawczego i nie podchodzi do krat, więc wszelkie starania Buni w tym temacie są bezowocne ;) Ale w sumie, Bunia tylko fuka i raczej olewają tę kratę jakby poza nią nikogo nie było. Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz. Mysza normalnie Królowa Matka :D Mega pomysły masz zawsze! 💚 Extra się prezentuje! Sofie (ur. u mnie od (ur. ~ u mnie od pamięci * Luna (ur. ~ 2013, zm. u mnie od :"( Ta wiadomość dostępna jest tylko dla zalogowanych użytkowników forum. Aby ją odczytać zaloguj posiadasz jeszcze konta? Załóż je tutaj. Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to co oswoiłeś.♥ Pedro&Wacik&Alvin//Yuki*Ciacho*Elo*Filip :: Forum Miłośników Szynszyli » o szynszylach » Klatki: budowa, urządzanie i porady techniczne » DIY - woliera dla szynszyli z regału IKEA KALLAX "Dzień szynszyli: wybieg czy wyleż" ankieta konkursowa (dużo zdjęć!) Zaczęty przez dream*Dział Ankiety Odpowiedzi: 31Wyświetleń: 22005 01 Lip, 2014, 19:09 wysłana przez Roza gryzą się, brak zgody w stadzie, wykluczanie ze stada, walki (dot. już połączonych szynszyli) Zaczęty przez xenarthraDział Rady, porady... Odpowiedzi: 50Wyświetleń: 29855 10 Paź, 2020, 10:39 wysłana przez Szynszolek01 Dziwne trzęsienie się szynszyli oraz dźwięki strachu pomimo siedzenia w klatce Zaczęty przez brons222Dział Ostry dyżur Odpowiedzi: 2Wyświetleń: 3388 20 Kwi, 2018, 22:07 wysłana przez Mysza <")))/ Mieszanka ratunkowa wg. receptury Bożenki - dla szynszyli które trzeba dokarmiać Zaczęty przez Mysza <")))/Dział Żywienie Odpowiedzi: 4Wyświetleń: 9161 10 Mar, 2015, 17:52 wysłana przez Bożena okiem lekarza: Żywienie szynszyli i zagrożenia wynikające ze złej diety Zaczęty przez Jakub KliszczDział Żywienie Odpowiedzi: 42Wyświetleń: 38205 12 Lis, 2015, 12:52 wysłana przez dream* Przed kupnem szynszyla zrób potrzebne zakupy tak aby po przyniesieniu zwierzątka wszystko co jest potrzebne do jego pobytu było na miejscu. Klatka powinna być duża i przestronna z piętrami w środku tak aby miał gdzie biegać,materiał z którego klatka powinna być wykonana to stal klatki to większy poik,karmik może być z dozownikiem,wapienko dla gryzoni,domek w którym może spać,trociny nie za drobne,siano,kilka grubszych gałęzi z drzew owocowych(wiśnia,czereśnia),specjalny piasek do suchej kąpieli,kilka kuwetek,może być też nie zapominajmy o dużym stalowym klatce jeżeli nie ma półek o gładkiej powierzchni zamontujmy takie aby łapki odpoczywały od prętów. Jedzenie kupujemy w sklepach zoologicznych patrząc na opakowanie żeby było dla podawaniu smakołyków należy uważać aby nie spowodować u zwierzaka trzymamy z daleka od grzejnika w miejscu takim aby mieć dostęp do czyszczenia,temperatura pomieszczenia powinna być normalna,pokojowa,nie wystawiamy zwierzaka na przeciągi ani w miejscu czyścimy w zależności od zabrudzenia co tydzień lub 2 tygodnie,warto podstawiać kuwetki gdzie może się załatwiać-czyścimy je codziennie. Chcąc udomowić tak aby można było brać na rękę,postępujemy powoli i systematycznie podając smakołyki aż się do nas wykonujmy gwałtownych ruchów delikatnie się z nim zaprzyjaźniać aż dojdziemy do momentu kiedy sam wyjdzie nam na wypuszczać na podłogę aby sobie pobiegał tylko pod warunkiem zabezpieczenia wszystkich przewodów bo będziemy mieli sieczkę jak się dorwie,uważajmy też na swoje ręce,ugryzienie jest bolesne i głębokie(odkażamy rany natychmiast). Skomentuj poradnik Poradnik Jak hodować szynszyle skomentowało 0 osób.

jak zrobić wolierę dla szynszyli